Słowackiego 7a
62-300 Września

690 325 825
wet.wrzesnia@gmail.com

Pn. - Pt. 11:00 - 18.00
Sob. 10:00 - 12:00


Bono – przy nim chyba każdy czuje się taaaaki malutki! Ale wielkość psa idzie w parze z wielkością serca, bo Bono to sympatyczny i ułożony psiak. Tylko do kleszczy wciąż ma pecha...Na szczęście w Centrum znaleźliśmy na to radę.

Stasia to młodziutka koteczka. Niedawno odrobaczona,a dzisiaj kolejne wyzwanie-szczepienie. Kicia była naprawdę dzielna!

Nasze Centrum od czasu do czasu odwiedzają najmłodsi, aby poznać od kuchni pracę lekarza weterynarii. Dla nich zawsze jest tu coś ciekawego- mogą obejrzeć nasze patyczaki, pogłaskać pieska i kotka, zobaczyć dlaczego nalezy zawsze myś ręce po dotykaniu zwierząt. Chętni mogą też posłuchać jak bije ich własne serduszko i obejrzeć pod mikroskopem ciekawe preparaty.

Feliks jest teraz w takim wieku, że widujemy się dosyć często- maluszek musi przejść cały schemat szczepień i odrobaczeń zanim bezpiecznie wyruszy w świat ze swoją właścicielką. Po takiej wizycie-obowiązkowe ciacho dla Dzielnego Pacjenta.

Loius niecierpliwie wypatruje czy jego pani już po niego wróciła. Miał czyszczone ząbki, więc został u nas na kilka godzin, aby spokojnie dojść do siebie po zabiegu.

Iga, z racji swojej rasy i pewnych skłonności do problemów wynikających z krótkiego pyszczka musi mieć przepłukane kanaliki łzowe, co wiąże się z kilkugodzinną wizytą u nas, a później- z tygodniem zapuszczania do spojówek specjalnych kropelek. W takich sytuacjach staranność i regularne podawanie leków to podstawa.

Doktor Lucky – przyjemny i doświadczony pracownik Centrum, chociaż chodzą słuchy, że nieco za bardzo wyszczekany ;)

Princessa to nieco charakterna pacjentka z ogromną chęcią wykarmienia swoim mlekiem szczeniąt. Niestety problem polega na tym, że nie miała szczeniąt. Ciąża urojona, bo to dotknęło Princi, to już przeszłość-dostała syrop, tabletki i poradę jak traktować niedoszłą mamę i po problemie ani śladu.

Tosiek- nasz pierwszy pacjent w Centrum Weterynaryjnym Września! Jak widac, fakt, że został właśnie wykastrowany chyba nie przypadł mu do gustu...

Pudel Irish i jamnik Aniołek to niezwykle zgodne, przybrane rodzeństwo. Wpatrzone w swoich właścicieli, przyjacielskie dla wszystkich, bardzo chętnie pojawiają się w Centrum.

Tayson zawsze robi wrażenie wśród ludzi- piesek jest jeszcze szczeniakiem, a już budzi respekt swoją wielkością. Podobnie jak Bono, jest jednak niesamowicie przyjazny i skory do zabaw z każdym dzieckiem napotkanym na ulicy.

Princessa-mini :)
Taki miły pacjent do nas dotarł! Po zbadaniu i zdiagnozowaniu okazało się, że pomimo pluszowego futerka serce w środku ogromne. Bardzo dziękuję za mini-Princessę!

Zapraszamy do kontaktu, jesteśmy do Państwa dyspozycji

Kontakt